Jak w temacie, jestem ciekaw w jaki sposób utrzymujecie aktywność fizyczną.

Ja osobiście uprawiam parkour, jeżdżę agresywnie na rolkach, gram w koszykówkę. Swego czasu trenowałem ju-jitsu.

Czasem także jeżdżę na rowerze (rekreacyjnie) oraz pływam.
Freeride czyli połączenie parkouru i jazdy na rolkach a do tego trochę treningów na miecze i czasem coś dla dorosłych się przydarzy

Widziałem freeride na rolkach na youtube i zastanawiam się czy bym dał radę pojeździć w ten sposób na rolkach agresywnych, bo do freeride'u używasz chyba freestylowych? W każdym razie zobaczę parę siniaków więcej nie zaszkodzi.

A co do mieczy to mam tylko starą szable nad kominkiem. Z tego co wiem to po pradziadku, ale nie próbowałem nią machać, bo jeszcze uszkodzę, a wtedy to nie za dobrze będzie.

Ja z ekstremalnych sportów to uprawiam Ping-ponga i picie piwa
A tak to nic zwykły spacer ^^ i praca
No stara szabla po dziadku to raczej się nie nadaje, lepiej kup coś nowego i tępego

Co do frreeridu to fajna sprawa ale rolki najlepsze do tego to są z lekkim butem agresywnym, krótką szyną i dużymi kołami żeby po nierównościach polskich chodników śmigać. Ja mam kółka w systemie flat HiLo 76/80 mm w szynie salomona UFS. Bardzo fajnie się jeździ jeśli masz dobre koła założone

Lilith napisał(a):dużymi kołami żeby po nierównościach polskich chodników śmigać
Coś o tym wiem, jakieś pół roku temu próbowałem zrobić soul'a na ławce, wszystko fajnie ładnie wyszedł, tylko szkoda, że kółko się o chodnik zahaczyło i miałem małego face plant'a.

Teraz na szczęście burmistrz zrobił nowe chodniki tyle, że z asfaltu nie wiem czy powodem był brak funduszy, ale ładnie wyglądają i co najważniejsze mogę po nich jeździć na moich kółkach 55mm/90a.

Co do tej szabli to raczej nie będę jej używać choć mimo jej min.70 lat stan oceniłbym na 9/10.
emilxman napisał(a):Ja z ekstremalnych sportów to uprawiam Ping-ponga i picie piwa
W Ping-pong'a jestem bardzo cienki można powiedzieć, że nie wiem nawet którą stroną paletki odbijać piłeczkę. A tak serio to wole sporty z kategorii: biegam, skacze, jadę.

Ping pong to bardzo trudny sport i wyrabiają się w nim przede wszystkim mięśnie nóg i grzbietu od wiecznego schylania po piłeczkę

A amerykanie połączyli ping ponga z piciem piwa i wyszedł im beer pong (może kiedyś zagram)
Mr.H:
Ech, też bym chciała takie chodniki... u nas wszędzie kostkę polbrukową położyli a tam gdzie jej nie ma to teraz kładą. Lepsze to od krzywych, PRLowskich chodników ale taki gładki asfalcik byłby świetny pod rolki

W zeszłą zimę nauczyłam się jakiegoś ślizgu na ławeczce wykorzystując boczne półki w rolkach i naturalne smarowanie ławki w postaci lodu. Szkoda, że w lato mi to nie wychodzi a smarować ławki czymś tłustym to trochę niemoralne

Ja bieganie oraz Muay Thai. Od września pewnie bjj (choć tuż obok otworzono sekcję judo, więc może wpadnę popatrzeć).
Tak się spytam, Mr. H trenowałeś zwykłe ju-jitsu, czy odmianę brazylijską?
Trenowałem japońskie ju-jitsu.